Państwowa szkoła powinna aktywnie wspierać nauczanie w językach regionalnych i chronić lokalne dziedzictwo kulturowe, a nie zostawiać tego prywatnej inicjatywie i stowarzyszeniom. Tak stawia sprawę program Razem z 2025 roku. Dziś system oświaty realnie wspiera głównie kaszubski, który ma status języka regionalnego; śląski wciąż czeka na status, który dopiero otworzyłby mu drzwi do szkolnej klasy.
Co oświata dziś obejmuje
Nauka języka regionalnego w polskiej szkole nie jest abstrakcją. Kaszubskiego uczą się tysiące dzieci na Pomorzu, w ramach zajęć organizowanych na wniosek rodziców i finansowanych z subwencji oświatowej. Podstawą jest ustawa o systemie oświaty, która przewiduje podtrzymywanie tożsamości językowej uczniów mniejszości i społeczności posługującej się językiem regionalnym. Dane o liczbie uczniów uczących się języków mniejszości i języka regionalnego zbiera resort edukacji przez System Informacji Oświatowej (MEN — System Informacji Oświatowej).
Problem w tym, że ta ścieżka jest realnie otwarta niemal wyłącznie dla języków z formalnym statusem. Śląski, którym w domu mówi ponad pół miliona ludzi, statusu języka regionalnego nie ma, więc nie ma też pełnej, systemowej drogi do jego nauczania w państwowej szkole. Diagnozę tego statusu rozkładamy w tekście o języku śląskim.
Program mówi wprost
Razem wiąże oświatę z ochroną dziedzictwa i nie zostawia tego domyślności.
Państwowa szkoła będzie wspierać nauczanie w językach regionalnych i ochronę lokalnego dziedzictwa kulturowego.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Szkoła równych szans”, pkt 12, partiarazem.pl
Sformułowanie jest szersze, niż mogłoby się wydawać. Chodzi o coś więcej niż lekcje języka jako przedmiotu: o nauczanie w języku regionalnym i o ochronę lokalnego dziedzictwa jako zadanie szkoły publicznej. To przesuwa ciężar z pojedynczej godziny fakultetu na obecność języka i kultury regionu w życiu szkoły.
Przekaz języka jako zadanie systemowe
Bez systemowego wsparcia przekaz języka regionalnego zależy od tego, czy w danej gminie znajdzie się zapaleniec i przychylny dyrektor. Wtedy przetrwanie języka przestaje być kwestią polityki oświatowej, a staje się kwestią przypadku. Razem chce, żeby państwowa szkoła traktowała języki regionalne jako część swojej misji, obecną w codziennym programie. Ta sama zasada stoi za postulatami statusowymi dla śląskiego i wilamowskiego, które opisujemy w tekście o kaszubskim i wilamowskim.
Szersze spojrzenie na to, jak powinna działać szkoła równych szans — od małych klas po dostępność — opisuje serwis Razem dla szkół.
Co proponuje Razem
- Wsparcie nauczania w językach regionalnych przez państwową szkołę jako zadanie systemowe (program 2025).
- Ochrona lokalnego dziedzictwa kulturowego wpisana w misję szkoły publicznej.
- Równy dostęp do edukacji regionalnej niezależny od tego, czy w gminie trafi się zapaleniec.
