Publiczne pieniądze na kulturę powinny budować trwałe uczestnictwo mieszkańców, a nie fundować jednorazowe wydarzenia o charakterze marketingowym. Takie stanowisko Razem zajmuje od 2016 roku: prestiżowe festiwale niech finansuje budżet na promocję miasta oraz sponsorzy, a środki przeznaczone na kulturę niech idą na edukację kulturalną dzieci i dorosłych oraz na realny udział ludzi w życiu kulturalnym. Diagnoza pochodzi ze stanowiska ws. Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.
Dwie różne pozycje w budżecie
Wielka impreza i praca u podstaw to dwie różne pozycje w budżecie, choć często płaci się za nie z tej samej puli. Razem rozdziela je wprost: efektowny festiwal służy głównie wizerunkowi miasta, więc jego miejsce jest w wydatkach na promocję.
Największe festiwale, tak jak i inne projekty marketingowe, powinny być finansowane z budżetu na promocję oraz z pieniędzy sponsorów, a nie z publicznych środków na kulturę.— Partia Razem, stanowisko ws. ESK Wrocław 2016 (24 stycznia 2016), partiarazem.pl
Festiwale mogą się odbywać dalej — spór dotyczy kieszeni, z której się je opłaca: gdy wielka impreza zjada dotację na kulturę, tracą na tym biblioteki, domy kultury i zajęcia dla dzieci, które nie mają za sobą działu marketingu.
Na co mają iść pieniądze na kulturę
Drugą stronę tej samej zasady Razem formułuje pozytywnie: publiczne środki na kulturę mają budować kompetencje i nawyk uczestnictwa, czyli coś, co zostaje na dłużej niż chwilowy rozgłos.
Domagamy się kierowania większych środków publicznych na cele związane z edukacją kulturalną dzieci i dorosłych oraz szerokim (…) uczestnictwem mieszkańców we współtworzeniu życia kulturalnego.— Partia Razem, stanowisko ws. ESK Wrocław 2016 (24 stycznia 2016), partiarazem.pl
Edukacja kulturalna i codzienne uczestnictwo działają wolniej niż weekend z gwiazdami, ale zostają na lata. Efektem jest publiczność, która z czasem sama współtworzy życie kulturalne i bywa w instytucjach częściej niż raz w roku — czyli dokładnie to, czego jednorazowa impreza po sobie nie zostawia.
Zasada, która porządkuje resztę finansowania
Zasada „pieniądze na kulturę, nie na marketing” porządkuje wszystkie pozostałe wątki finansowania. Ma sens dopiero wtedy, gdy tych pieniędzy jest dość i gdy trafiają we właściwe miejsca — tę stronę rozkładamy w tekście o tym, ile Polska wydaje na kulturę.
Co proponuje Razem
- Wielkie festiwale i projekty marketingowe finansowane z budżetu na promocję i przez sponsorów (postulat z 2016 roku).
- Publiczne pieniądze na kulturę kierowane na edukację kulturalną dzieci i dorosłych.
- Nacisk na szerokie uczestnictwo mieszkańców we współtworzeniu życia kulturalnego, czyli na trwały efekt, który zostaje po latach.
